Modlitwa Wstawiennicza

Ostatnią konferencję z cyklu „O Modlitwie” wygłosiła do nas Magda ze wspólnoty Dobra Nowina. Dorota wygłosiła konferencję o modlitwie wstawienniczej. Pani Magda wielokrotnie wspominała o książce ks. Marka Dziewickiego pt. „Bóg vs. Cierpienie…”, gdyż dzięki wielu konferencjom tego kapłana zaczęła inaczej postrzegać cierpienie oraz posługę wstawiennika.

Wstawiennik powinien nieustannie się formować i zgłębiać istotę człowieczeństwa. I to nie tylko w zakresie duchowym, ale powinien również fizycznym, psychologicznym i pod wieloma innymi względami. Większość chrześcijan ma błędne pojęcie cierpienia.

Pani Magda przytacza przysłowie: „kogo Pan Bóg kocha temu zsyła krzyże” i wskazuje na dwa wielkie kłamstwa w nim zawarte. Pierwsze sugeruje, że są ludzie których Bóg nie kocha – a jest to bzdurą i zaprzeczeniem podstaw naszej wiary. Zaprzeczeniem faktu, że Bóg jest Miłością. A drugie mówi o zsyłaniu krzyży. Przecież jeśli kogoś się kocha, to chce mu się jak najlepiej. Bóg nie zsyła nam cierpień ani krzyży. Bóg zsyła nam swego Syna, a Jezus chce odjąć nam krzyż. I dlatego nasze krzyże poniósł na swój Krzyż.

Jednak w Piśmie jest napisane by zaprzeć się samego siebie, wziąć krzyż i naśladować Jezusa, a wtedy będziemy Jego uczniami. To oznacza że Jezus chce byśmy poszli za Nim z całą nasza rzeczywistością. Jezus chce byśmy poszli za nim drogą błogosławieństw, droga życia i weźmy ze sobą krzyże które sami nakładamy na siebie. Jezus pragnie wspomagać nas nieustannie na tej naszej drodze.

Bóg pragnie by w każdym człowieku była Boża Radość. Chrystus chce by nasze życie było Droga Radości do Nieba. Bóg nie chce by nasze życie na ziemi było życiem na padole smutku. Człowiek został tak stworzony że pragnie radości, bez względu na religię, kolor skóry i miejsce zamieszkania. Składając sobie życzenia z różnych okazji mówimy o szczęściu, zdrowiu i radości. Bóg pragnie dla nas tego o wiele bardziej niż my dla naszych bliskich.

Skąd więc pojawia się cierpienie. Cierpienie pojawia się wtedy, gdy ktoś przestaje słuchać Boga. Cierpienie to zerwanie z Bogiem więzi. Żadna forma cierpienia nie pochodzi więc od Pana Boga. Bóg nigdy nie przyzwyczai się do cierpienia, bo Bóg jest Miłością i Radością.

Mr 16,15-18; Jk 5,16; Mt 18,19-20; J 14,12-14; Ga 6,2
Powyższe cytaty to podstawa w modlitwie wstawienniczej. To jest gwarancja od Boga i przepis na tą modlitwę. Modlitwa wstawiennicza była w Kościele od samego początku jego istnienia. Jest ona darem Ducha Świętego. W Dziejach Apostolskich oraz pismach Ojców Kościoła często można przeczytać o modlitwie wstawienniczej. W modlitwie tej łączymy się z Chrystusem Zmartwychwstałym, który wstawia się za nami u Ojca. Modlitwa wstawiennicza jest modlitwą o charakterze prośby. Ona jest błaganiem do Boga o różnych ludzi. Celem głównym modlitwy wstawienniczej nie jest uzdrowienie czy uwolnienie. Celem tym jest zbawienie człowieka i oddanie chwały Bogu. Wstawiennicy są również dobrymi ewangelizatorami, ponieważ na swej modlitwie starają się doprowadzać do nawrócenia.

Wstawiennik musi uważać by nie wpaść w pychę. Widząc owoce działania Bożej łaski łatwo przypisać ją sobie. Wstawiennicy są kanałami przepływu Bożej łaski i darów Bożych dla osób którym posługują. Dla nich samych to również wielka łaska. To Bóg jest sprawcą tych cudów. To Bóg napełnia wstawiennika miłością, radością empatia i współczuciem do drugiego człowieka. Modlitwa wstawiennicza nie jest też mechanizmem otwierającym Boże miłosierdzie.

Bóg raduje się modlitwą wspólnotową. Osoba prosząca o taka modlitwę powinna mieć serce przygotowane na bezmiar łask Bożych. Rozmowa duchowa, która ma miejsce przed taką modlitwą jest miejscem gdzie człowiek sam otwiera swe serce przed Panem Bogiem, zaprasza Go, a Bóg wchodzi w te najróżniejsze ludzkie rany i leczy nasza duszę. Taka rozmowa jest tez wspaniałym przygotowaniem do Sakramentu Pokuty. Również do Spowiedzi Generalnej. Istotnym elementem jest też przebaczenie. Człowiek proszący o modlitwę powinien prosić o a łaskę by móc wybaczyć sobie i innym.

Modlitwa wstawiennicza jest spójna z modlitwa uwielbienia. Uwielbienie pomaga „dotrzeć” do serca Boga. Uwielbienie otwiera serce Boga ale też i nasze serce. Ważne jest tez dobre rozeznanie, bo nieuporządkowana modlitwa może poranić drugiego człowieka.

Osoba posługująca modlitwą wstawienniczą powinna mieć:
⁃ osobiste doświadczenie zbawienia
⁃ osobiste doświadczenie mocy modlitwy wstawienniczej
⁃ osobistą relację z Panem
⁃ miłość i empatię w stosunku do drugiego człowieka
⁃ pokorę i umiejętność słuchania

Dla zainteresowanych modlitwą wstawienniczą więcej informacji jest na stronie koordynacji w zakładce modlitwa wstawiennicza.

Kategorie / tagi

Poprzedni i następny

Uzdrawiająca moc Słowa Bożego

Modlitwa Słowem Bożym

Podobne wpisy