Konferencja o Uwielbieniu Pani Andżeliki Gogol

Uwielbienie to przede wszystkim całkowite skupienie i totalna koncentracja na Bogu. To zostawienie wszystkiego i postawienie Go w centrum. Uwielbienie nie jest skupianiem się na sobie i swoich przeżyciach, na łzach śmiechu, czy spoczynku w Duchu Świętym. Te rzeczy są przyjemne i piękne ale to tylko skutki uboczne naszego obcowania z Panem. Pani Andżelika stwierdza, że Pan pokazał jej, że prawdziwe uwielbienie składa się z dwóch rzeczy:

  1. Uwielbienie całym ciałem, sercem, umysłem, śpiewem i tańcem, ze wszystkich swych sił. Ta forma może być na początku trudna gdyż nie nawykliśmy do tego i inaczej jesteśmy wychowani. Wpojono nam zasady ze w kościele należy zachowywać się poważnie i powściągliwie.
  2. By uwielbienie było prawdziwe należy całe życie podporządkować uwielbieniu.

Po przełamaniu oporów związanych z pierwszym punktem i gdy uwielbienie stało się stylem życia Pani Andżeliki zaczęła ona doświadczać ponad naturalnych cudów w swym życiu, które dziś już traktuje naturalnie, jako przejawy łaski Bożej.

Na uwielbienie ciałem jest w Piśmie Świętym wiele określeń (w języku hebrajskim), które mają różne znaczenie:

  1. TOWDAH – oznacza uwielbienie bez względu na okoliczności. Wtedy kiedy nie raz nie masz na to ochoty, podjęte nie raz w bardzo ciężkich okolicznościach. Rozpoczyna ono czas przełomu. Słowo to oznacza złożenie ofiary Bogu, oddanie chwały, wznoszenie rąk. Wielbienie bez emocji ale w akcie woli. Oznacza również dziękczynienie ale i wyznanie, spowiedź. Więc chodzi tu o stanięcie przed Bogiem w pokorze i prawdzie. Słowo użyte jest w Psalmie 100 „Wykrzykujcie na cześć Pana. Wśród okrzyków i radości” oraz w 50 „Kto składa mi ofiarę dziękczynna ten cześć mi oddaje”.
  2. YADAH – oznacza chwalić, dziękować, rzucać, oddawać Bogu chwałę w emocjach, wielbić z wyciągniętymi rekami. W tym przypadku wielbienie wynika z potrzeby serca. Całe ciało, dusza i duch pogrążone są w uwielbieniu. Słowo to jest użyte np. w Księdze Rodzaju 29,35 gdy Lea urodziła syna i podniosła ręce do góry by oddać Bogu chwałę
  3. HALLAL – słowo oznacza szczycić się chlubić ale też zachowywać niemądrze, być w dzikim uniesieniu, być czystym, święcić Bożą Światłością, być krzykliwym, entuzjastycznym. Ten rodzaj uwielbienia widzimy u Dawida, gdy wpół nagi tańczy w dzikim uniesieniu przed Panem. Jego żona Mikal wzgardziła nim w sercu i została bezpłodna. Papież Franciszek przestrzega byśmy nie oceniali innych jak wielbią Boga bo możemy pozostać bezpłodni duchowo.
  4. BARAK – klękać, zginać kolana, używać rąk, błogosławić Boga w akcie adoracji, świadome i trwałe czynienie miejsca Bogu i jego obecności. Ps103,1 „Uwielbiaj duszo moja Pana i całe moje wnętrze, Jego święte imię”
  5. SABACH – zachwalać, dawać głośne wyrazy adoracji, zwracać się z podniesionym głosem, głośna adoracja, wykrzykiwać z mocą, triumfować, wydawać okrzyki z podziwu i chwały (nie wstydząc się), krzyczeć tak głośno by słyszało kolejne pokolenie. Ps117,5 „Wszystkie pokolenia będą głosiły Twoje dzieła i opowiadały o Twojej potędze” Ps147,7 „Sławcie Pana wszystkie narody”
  6. ZAMAR – dotykać palcami strun, pociągać za struny w ramach świętowania, wyśpiewywać chwałę na swoim instrumencie. ZAMAR było tym uwielbieniem, które Dawid grał dla Saula, aby uwolnić go od dręczącego ducha
  7. TEHILLAH – wysławiać, śpiewać hymn uwielbienia, śpiewać nową pieśń, spontaniczny hymn pochwalny. Wywyższanie Boga w pieśni. Ta pieśń jest twoja i tylko ty potrafisz ją Bogu wyśpiewać. Jest to pieśń wychodząca z głębi ciebie. Gdy uwielbiamy w ten sposób Bóg wypełnia świątynię swoja obecnością. Ten rodzaj uwielbienia wyśpiewał Paweł w więzieniu i opadły łańcuchy i drzwi do więzienia stanęły otworem.

Izraelici często wielbili Boga tańcem. Szatan również wkradł się i w dziedzinę tańca. Świat tez często tańczy jednak w tym tańcu stawia siebie w centrum. Izraelici i my za nimi powinniśmy w tańcu stawiać w centrum Boga. Powinniśmy tańczyć dla Niego. Większość tych słów można również przetłumaczyć jako kręcić się, wirować bądź skakać. Jednak jedno ze słów opisujących taniec można również przetłumaczyć jako odczuwać ból, męczarnie, bóle porodowe, wić się w bólu, wywoływać poród, rodzić. Zaskakujące że słowa opisujące taniec opisują również ból porodu. Bóg daje tu wskazówkę jak radzić sobie z bólem. Należy zacząć go uwielbiać. Kobieta najpierw przeżywa ból porodu a później radość z narodzin. Kolejne ciekawe spostrzeżenie Pani Andżeliki to takie że słowa taniec można jak wspomina przetłumaczyć jako wirować. A co robi Ziemia? Ziemia wiruje względem własnej osi, względem Słońca i razem z całym układem słonecznym wiruje gdzieś w galaktyce. Cały wszechświat uwielbia Boga i stworzony jest na chwałę Bożą. Wstyd jeśli my ludzie nie będziemy wielbić Boga bo wtedy kamienie krzyczeć będą. W Księdze Wyjścia po wygranej nad Amalekitami Mojżesz postawił na cześć Pana ołtarz, który nazwał Jahwe Nissi, co oznacza Pan jest moim sztandarem. W Psalmie 20,6 czytamy by w imię Boga naszego podnieść sztandary.

To były przykłady z Biblii jak wygląda prawdziwe uwielbienie. Jednak jest jeszcze pewna prawda ukryta w tym wszystkim. NASZE UWIELBIENIE NIC BOGU NIE DODAJE. BO ON JEST ŚWIĘTY. W takim razie po co to uwielbienie? A po to, że uwielbienie pomaga nam. Przypomnijmy sobie podstawową zasadę uwielbienia. To JEZUS CHRYSTUS MA BYC W JEGO CENTRUM.. Nie moje oczekiwania, stan emocji, czy nastrój. Cała koncentracja ciała i ducha ma być skierowana na Boga. Szatan wie jak potężną bron dał nam Bóg wskazując na uwielbienie, dlatego będzie używał różnych metod by nas od tego odwlec.

Drugi niezmiernie ważny temat związany z uwielbieniem to styl życia. Jeżeli uwielbienie nie stanie się stylem naszego życia to będzie tylko przedstawieniem granym przed Panem Bogiem i innymi. Wraz z uwielbieniem musimy zmienić sposób myślenia, wtedy Bóg będzie zmieniał nasze okoliczności. Gdy przyjmiemy tylko postawę tańca, ale nie zmienimy naszego stylu życia na uwielbienie stworzymy tylko nową formę religijności. Tak by ludzie mnie dobrze postrzegali.

Możemy mieć serce sługi lub dziecka Bożego. Sługa czeka na zapłatę, koncentruje się na wynagrodzeniu, a po skończonej pracy – mówi że po godzinach to on się tym już nie interesuje. Syn/córka pracuje z Ojcem. Nie robi tego dla zysku lecz koncentruje się na Ojcu. Syn jest cały czas gotowy. Uwielbienie syna będzie non stop, więc będzie jego stylem życia. Mk5,44 „A ja wam mówię. Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za waszych prześladowców, abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie”. Uwielbiaj Boga w ludziach którzy źle ci czynią.

Jeżeli będziemy zawsze koncentrowali się na Bogu wówczas będziemy automatycznie dopasowywali nasze życie do standardów niebiańskich. Poprzez uwielbienie Bóg chce wyswobodzić nas z naszych grzechów, narzekań, materializmu. Często my sami nie chcemy wyjść z takiego stanu rzeczy, bo jest nam po prostu wygodnie. Z „opisem” uwielbienia i przemiany życia pięknie koresponduje opis wyjścia Izraelitów z Egiptu. Pan powołał Mojżesza by wyprowadził lud z ziemi egipskiej, jednak faraon miał inne plany. Bóg zesłał więc cztery plagi. Zmiękło trochę serce faraona i pozwolił Izraelitom odejść na pustynię złożyć ofiarę Bogu, jednak zakazał im się oddalać. My również często tak robimy. We wtorek wielbimy Boga, by później cały tydzień wielbić swoje problemy, aż do kolejnego wtorku i tak w kółko. Wielbimy Boga i chcemy przy Nim być ale nie umiemy sobie poradzić z naszym życiem, bo nie oddajemy Mu go w 100%. Po kolejnych czterech plagach (razem osiem) faraon znowu mięknie i pozwala iść uwielbiać Boga samym mężczyznom. Szata bardzo się boi i nie pozawala by całe rodziny wielbiły Boga, gdyż wtedy nie ma już do nich dostępu. Nie ma punktu zaczepienia. Po trzech dniach w czasie których w Egipcie nastały ciemności faraon znowu zgadza się na to by Izraelici poszli wielbić swego Boga, ale zaznacza ze ich dobytek ma zostać pod jego kontrolą. Faraon zdaje sobie sprawę że Izraelici będą bali się tułaczki po pustyni bez żadnego zabezpieczenia i wrócą do niego jako niewolnicy. Tak my idziemy do Boga ale zabezpieczamy się na wypadek gdyby coś nam z Nim nie wyszło. Nasze finanse, nasz dobrobyt pozostawiamy w ręku szatana. Jeżeli naszych finansów nie ofiarujemy Bogu to zostaną one w niewoli u szatana. On będzie tym tak manipulował byśmy zamiast wielbić Boga, zamartwiali się o nasz byt. Szatan tą sztuczka 1300 lat po wyjściu Izraelitów z Egiptu kusi Chrystusa mówiąc w Mt4,8-10 „Z kolei wziął Go na bardzo wysoką górę. Pokazał Mu wszystkie bogactwa świata i ich przepych i powiedział Mu: Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i pokłonisz mi się. Na to Jezus mu odpowiedział: Odejdź szatanie! Jest bowiem napisane Panu Bogu twemu będziesz oddawał pokłon i  jemu samemu będziesz służył”. Gdy jesteśmy w trudnej sytuacji finansowej szatan chce byśmy byli zapłakani bezradni i smutni. Dlatego Pani Andżelika mówi, że działa na przekór szatanowi. Gdy on mówi jej ze może być ciężko i żeby ściskała każdy grosz ona przeciwnie rozdaje wszystko co ma ubogim. Gdy on chce by płakała to ona raduje się w Bogu. Od czasu gdy wprowadziła taką postawę w życie cuda zaczęły się w nim dziać.

Wracając do Izraelitów. Gdy wyszli z Egiptu, przez 40 lat kręcili się w kółko po pustyni, choć w prostej linii mieli może 3 miesiące drogi. Ponieważ choć widzieli wielkie dzieła Boże, choć Bóg dał im przykazania, choć żywił ich manną i przepiórkami, choć ich odzież i sandały się nie zużywały w trakcie wędrówki to oni nie zmienili swego myślenia, nastawienia. Wewnętrznie nadal byli niewolnikami złego. Zamiast uwielbiać Boga odlali sobie cielca złotego. Psalm 37,4 mówi „Rozraduj się w Panu, a On spełni pragnienia Twego serca”. Ty zajmij się wielbieniem Go, a On zajmie się twoimi problemami.

Spójrzmy jeszcze na Pawła i Sylasa Dz16,25-40, którzy modlili się o północy w więzieniu i wielbili Boga. Nagle powstało wielkie trzęsienie ziemi, opadły kajdany i otwarły się wszystkie drzwi. Zauważcie ze modlili się o północy, gdzie mówi się ze to godzina duchów, godzina złego. To moment gdy najohydniejsze rzeczy ujawniają się. Ta północ ma jeszcze jeden wymiar. Określa ona środek nocy – to może być też środek naszej ciemności, naszej niemocy. A efekt, efekt jest natychmiastowy. Bóg porusza niebo i ziemię by wyciągnąć ich z więzienia. To samo zrobi dla ciebie, jeśli tylko będziesz go uwielbiał.

Efektem uwielbienia była również Pięćdziesiątnica. Apostołowie trwali na uwielbieniu gdy zstąpił na nich Duch Święty i napełnił charyzmatami. Tak samo dzieje się z nami w czasie uwielbienia. Otrzymujemy masę darów od Boga. Dlaczego więc czasem ich nie odczuwamy. Porównajmy tą sytuacje do sytuacji z dziećmi – ponieważ jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeśli rodzice będą swoje dziecko nieustannie obsypywać darami, to w końcu ono przestanie koncentrować się na nich a zacznie na darach gdyż będzie rozumowało że one mu się po prostu należą. Kiedy jednak dziecko zaprasza rodzica do wspólnej zabawy, to znaczy ze przede wszystkim chce spędzić czas z rodzicem. Tak jest też z Bogiem, a ludzie maja Go poznać nie po naszych darach ale po ich owocach. Także powiedzmy to sobie jasno WSZELKIE DARY, CUDA, CHARYZMATY JAKIE NAM TOWARZYSZĄ TO EFEKTY UBOCZNE WIELBIENIA, A CELEM ZAWSZE JEST CHRYSTUS I ŚCIĄGANIE JEGO KRÓLESTWA NA TEN ŚWIAT.

W księdze Joela czytamy, że gdy Pan przyjdzie sadzić ziemię Egipt zostanie spustoszony. To nie oznacza dzisiejszego terytorium Egiptu. To nie oznacza że w innych krajach ludzie będą mogli czuć się bezpiecznie. Egipt słynął z wielobóstwa, więc egiptem będą wszelkie miejsca pełne bożków. Miejsca gdzie stawia się cokolwiek przed i ponad Bogiem. Pracę, karierę, pieniądze, przyjaciół, rodzinę, hobby czy zabawę. W tej samej księdze dalej czytamy, ze ziemia Judy będzie zamieszkana na wieki. Juda oznacza uwielbienie. Miejsca gdzie oddaje się Bogu chwałę będą zamieszkane na wieki. A miejsc do zamieszkania ludzie instynktownie szukają tam gdzie jest blisko woda i dostatek pożywienia, gdzie jest dobre otoczenie i czujemy się bezpiecznie.

Apokalipsa mówi „Weselmy się tedy i radujmy się i cześć Mu oddawajmy. Nadszedł bowiem czas godów Baranka, a Jego Oblubienica już się przystroiła”. Oblubienica to my, to Kościół, więc oczekujmy Pana z radością i weselem, jak panna młoda wyczekuje swego oblubieńca.

Kategorie / tagi

Poprzedni i następny

Cykl: Uzdrowienie

Czy warto poświęcać czas na modlitwę?

Podobne wpisy