Ania

We wspólnocie odnalazłam siebie dwa lata temu. Było to wielkie przeżycie i doświadczenie. Z domu rodzinnego wyniosłam mocne podstawy religijne. Czytałam Pismo Święte ale miałam z tym trudność. Chyba szukałam bliskości Boga, może trochę chciałam wypełnić czas. Nie szukałam wspólnoty konkretnej, bo nawet nie wiedziałam jakie są. A tak w ogóle to pierwsze seminarium nie podobało mi się bo prawie nic z tego nie rozumiałam, tylko mój upór pozwolił mi zostać, byłam ciekawa co będzie dalej.
Moja obecna modlitwa, kontemplacja, Eucharystia ma głębokie i szerokie odniesienie do Boga jako Stwórcy. Dzięki wspólnocie i pracy w grupach odnajduję sens istnienia Boga, zbliżania i otwierania się na Niego. We wspólnocie, na modlitwie rekolekcje, spotkania) poznałam siebie, swoje słabości i ułomności. Wewnętrzne wyciszenie, pokój ducha pozwala mi inaczej spojrzeć na siebie i ludzi. Czytanie Pisma Świętego, codzienna Eucharystia wyzwala we mnie chęć służenia innym, dzielenia się i ukazywanie Boga jako Miłosiernego Ojca.

Kategorie / tagi

Poprzedni i następny

Przetrwaliśmy z Jezusem

Alina

Podobne wpisy